lekki i solidny statyw do fotografowania w mieście dla "wysokich"
Mam już od wielu lat statyw Manfrotto 055C z głowicą kulową 168, ale z wiekiem odechciało mi się nosić ciężarów. Dlatego wybrałem statyw znacznie lżejszy (o połowę) a robiący wrażenie solidnego i w zachęcającej cenie.
Wybierając statyw Velbon Sherpa 450R kierowałem się doświadczeniami z pożyczonym od kolegi egzemplarzem. Porównałem go z tym co stoi w xxx i innych tego typu sklepach i nie miałem już wątpliwości: jest to bardzo dobre zestawienie jakości wykonania, solidności materiałów, łatwej obsługi i stosunkowo niskiej ceny. Zakupu dokonałem przez internet w xxxx, bo to była najlepsza oferta (najniższa).
Według mnie zalety Velbon Sherpa 450R to:
- duża wysokość robocza statywu (mam 182 cm wzrostu i chcę przy statywie stać wygodnie, nie pochylony)
- 3 sekcje (mniej zachodu przy rozkładaniu i składaniu niż w statywie 4-sekcyjnym)
- stabilność (lustrzanka cyfrowa ze standardowymi zoomami trzyma się na statywie dobrze)
- mały ciężar
- budząca nadzieję na wieloletnie użytkowanie jakość materiałów z których wykonano statyw
- wygodny mechanizm składania i rozkładania
- robiąca wrażenie solidnej głowica i płytka – szybka złączka zaopatrzona w śrubę z motylkiem (bardzo wygodne dokręcanie i odkręcanie aparatu)
Wady Velbon Sherpa 450R to:
- rączka głowicy skierowana do środka (powinna być wychylona w bok, w lewo)
- zakończenia nóg mają gumę zaokrągloną (tendencja do ślizgania się na równych powierzchniach np. podłodze), a kiedyś była to guma ścięta pod kątem do powierzchni podłogi (większa powierzchnia styku z podłożem równym).